Rozkręcenie startupu w SV

Answered
1
0

Witam

Chciałbym zacząć od tego że jestem wielkim fanem bloga :) Na prawdę ogromny szacunek za to co udało wam się osiągnąć.

Przechodząc do konkretów. Zakładamy z przyjacielem startup technologiczny – budujemy kieszonkowego drona. Kończymy MVP i niedługo będziemy gotowi na pokazy dla potencjalnych inwestorów. Chcieliśmy zacząć od rozwoju w Polsce jednak mielibyśmy znacznie większą szansę na globalny sukces startując o ligę wyżej – w SV.

Planując wyjazd, na początku chcielibyśmy znaleźć w SV jednego lub dwóch miejscowych co-founderów. Zakładając że mieliby już zbudowaną sieć kontaktów moglibyśmy od razu rozpocząć szukanie inwestora. I tu pojawia się pierwszy problem – wiza.

Kiedy jest najlepszy moment na aplikowanie o wizę pracowniczą i jak ją dostać jeśli ma się udziały w firmie? We wrześniu skończymy studia magisterskie ale mamy wygrane bardzo wiele konkursów robotyki stąd myślimy że mamy szansę na wizę O-1. Zostawimy w Polsce narzeczone które jednak chcielibyśmy jak najszybciej sprowadzić. Dobrze gdyby one też prędzej czy później otrzymały pozwolenie na pracę. Chyba najbliżej do tego celu jest wiza E-2 jednak jak to zorganizować? Musielibyśmy zarobić dostateczną ilość pieniędzy z głównego biznesu na wizie O-1 a później z powrotem zainwestować te pieniądze w ten albo nowy biznes aby dostać wizę E-2 i dziewczyny mogły pracować?

Muszę przyznać że jestem jeszcze trochę zakręcony w temacie wiz. Jak ogólnie oceniacie plan? Ma szansę na powodzenie, czy raczej nikt nie zainwestuje w Polaków bez wiz pracowniczych?

Pozdrawiam,

Mateusz

  • You must to post comments
0
0

Hej! Przede wszystkim dzięki za miłe słowa nt. bloga. Co do sprawy wizowej, Wasza sytuacja nie jest czarno-biała. Trzeba zacząć od tego, że aktualnie procedury wizowe nijak nie nadążają za wzrostem popularności startupów. W Waszym wypadku na pewno niezbędna będzie konsultacja z prawnikiem imigracyjnym, ale generalnie to prawda – przy wizach O-1 małżonkowie nie mają pozwolenia na pracę, przy wizach E-2, owszem. Przede wszystkim kapitał do wizy inwestycyjnej musi być z Polski, ale nie muszą to być Wasze prywatne pieniądze. Przynajmniej nie każdego z Was. Być może jest jakaś droga do połączenia ew wkładu inwestorów w Polsce z wizą inwestycyjną dla Was w USA, ale musi to stwierdzić prawnik. Co do zarobku na O-1 i inwestowania do E-2 może być trudno, gdyż tak jak wspomniałam, kapitał musi być polski, nie amerykański. Jest jeszcze coś takiego jak wiza L-1, sprawdźcie tą opcję.

Co do inwestorów, to po tym, jak spodoba im się pomysł i biznes plan to pada pytanie o wizy. Myślę jednak, że są przyzwyczajeni do tego, że wielu założycieli świeżych startupów nie ma wiz i nie zrażają się tym na samym początku, a jeśli chcą zainwestować, to przynajmniej wstępnie – pomogą. Pomagają też w tych kwestiach inkubatory. Może najlepiej spróbujcie się do nich dostać?

Jedno jest pewne – te tematy rzadko kiedy są jasne i klarowne, szczególnie, jak chce się prowadzić własną działalność.

Życzę powodzenia!!!

  • You must to post comments
Showing 1 result
Your Answer

Please first to submit.